Zrobiła to znowu! Nina Podymska ze złotem Pucharu Europy!
W sobotę 14.02.206r. w słowackim Samorin nasza zawodniczka, Nina Podymska, stanęła na najwyższym stopniu podium Pucharu Europy Kadetek. Tego dnia wybrzmiał Mazurek Dąbrowskiego i niejednemu z nas zakręciła się łezka w oku. Dlaczego? Bo ten medal to nie jest przypadek. To siedem lat pracy na treningach i determinacji.


Droga, która zaczęła się w 2017 roku
Nina to dziś 6. zawodniczka rankingu światowego (IJF) i filar Kadry Narodowej Kadetek, ale dla nas to przede wszystkim ta sama dziewczynka, która w 2017 roku – dokładnie wtedy, gdy startowało Gokyo Judo – przyszła na swój pierwszy trening.
Pamiętamy ją doskonale: radosne dziecko, któremu pas jeszcze trochę się rozwiązuje, a judo jest jeszcze czymś nowym i nieznanym. Widzieliśmy jej pierwsze przewroty na macie i momenty, gdy wykonała swoje pierwsze rzuty na treningu, a także pierwsze wygrane i przegrane walki na zawodach. Nina dorastała na naszych oczach i przeszła całą drogę: od nauki wiązania pasa, przez tysiące padów, aż po dzisiejsze szczyty list światowych.
Drodzy Rodzice, to ważna lekcja dla Was i Waszych dzieci: Nina nie urodziła się mistrzynią. Ona po prostu, dzień po dniu, meldowała się na treningu i gdy coś nie wychodziło próbowała kolejny raz, i tak aż so skutku. Ten sukces, to efekt ponad ośmiu lat pracy, którą zaczęła jako dziecko dokładnie w tym samym miejscu, w którym dziś trenują Wasze pociechy. Historia Niny pokazuje, że każde dziecko w naszym klubie ma otwarte drzwi na sam szczyt.

Wielki rewanż w finale
Podczas Turniej w Samorin Nina była rozstawiona z numerem 1. W walkach eliminacyjnych pewnie zwyciężyła z zawodniczkami z Węgier, Rumunii i Grecji. W finale czekała na nią reprezentantka Rosji – ta sama, z którą Nina przegrała na poprzednim Pucharze Europy. Tego dnia jednak nasza zawodniczka była bezkonkurencyjna. Dwa piękne rzuty na waza-ari przypieczętowały złoto i pokazały, że determinacja w judo zawsze popłaca. O sukcesie Niny napisał również Dolnośląski Związek Judo.

Sukces ma wielu autorów
Za tym złotem stoi sztab ludzi, bez których droga Niny byłaby o wiele trudniejsza. Ogromne podziękowania należą się:
- Rodzicom Niny – za ich niesamowite zaangażowanie. To oni od ośmiu lat są jej najwierniejszymi kibicami, kierowcami i wsparciem emocjonalnym w trudniejszych chwilach. To Wasze wspólne zwycięstwo!
- Katarzynie Wiszniewskiej – za to, że profesjonalnie zadbała o zdrowie Niny po ostatnim urazie, pozwalając jej wrócić na matę w jeszcze lepszej formie.
- Dietetyk Dominice Mróz – za wsparcie w zakresie żywienia i przygotowania startowego.
- Trenerowi Tomaszowi Jopkowi
- Całemu sztabowi trenerskiemu Gokyo Judo za lata pracy nad techniką i walecznością Niny.
Gratulacje Nina! Jesteś inspiracją dla młodszych zawodników w Gokyo Judo!
Dołącz do naszej historii
Niezależnie od tego, czy Twoje dziecko marzy o medalu olimpijskim, czy po prostu chce być sprawniejsze i pewniejsze siebie – Gokyo Judo to miejsce dla niego. Przykład Niny pokazuje, że warto zacząć i warto wytrwać.
Zapraszamy na treningi:
- Gokyo Judo Wrocław (ul. Worcella 20, SP7, SP12)
- Gokyo Judo Sadków (Zespół Szkolno-Przedszkolny)
- Gokyo Judo Wilczyce (Szkoła Podstawowa)
Może to właśnie Twoje dziecko będzie kolejną osobą, o której napiszemy za kilka lat? Widzimy się na macie!









